Zbiornik Besko, znany również jako Jezioro Sieniawskie, zmaga się z poważnym niedoborem wody. Z danych Wód Polskich wynika, że 22 września 2026 roku rzędna piętrzenia osiągnęła 322,68 m n.p.m., a pojemność zbiornika spadła do zaledwie 2,1 mln m³. Dopływ wynosił 0,5 m³/s, odpływ 0,6 m³/s, a rezerwa powodziowa wzrosła do 176%.
Obiekt powstał w latach 1971–1978 na rzece Wisłok. Jego całkowita pojemność to około 13,21 mln m³, powierzchnia 134 ha, a maksymalna głębokość 29,5 m. Zapora ma 38,2 m wysokości i 174 m długości, złożona z 12 sekcji. Korona zapory znajduje się na rzędnej 337,45 m n.p.m., a najniższe ujęcie wody na 316 m n.p.m. Początkowo planowano budowę dwa kilometry niżej, bliżej Beska, ale z powodu niekorzystnych warunków geologicznych przeniesiono ją w okolice Sieniawy.
Zbiornik pełni funkcje gospodarcze: wyrównuje przepływy Wisłoka, zaopatruje w wodę Krosno, Rymanów i Sieniawę, chroni przed powodzią oraz produkuje energię w elektrowni o mocy 75 kW. To także popularne miejsce spacerów i wędkowania, będące jedną z atrakcji gminy Rymanów.
Wahania poziomu wody są tu naturalne – w pierwszych latach sięgały nawet 6 metrów rocznie. Podobne niskie stany notowano w 2019, 2024 i 2025 roku. W sierpniu 2026 roku Wody Polskie zaapelowały do użytkowników o ograniczenie poboru, ale dostawy wody pitnej dla Krosna są zabezpieczone. We wrześniu odbyły się spotkania z samorządami, m.in. Rymanowa, Beska, Zarszyna, Haczowa, Iwonicza-Zdroju, Miejsca Piastowego i Krosna. Zapowiedziano nową instrukcję gospodarowania wodą i wystąpienie o nowe pozwolenie wodnoprawne, aby zwiększyć rezerwy na potrzeby mieszkańców w okresie letnio-jesiennym.
Równolegle trwa modernizacja zapory, rozpoczęta w 2025 roku. Obejmuje uszczelnienie dylatacji, modernizację odwodnienia i falochronu, naprawy betonów oraz wymianę nawierzchni. Podczas prac ujawniono zły stan betonowego wspornika pod drogą wojewódzką nr 889, co rozszerzyło zakres robót. Oferty na dokończenie remontu wpłynęły do 7 września 2026 roku, a termin ich związania upływa 6 października 2026 roku. Priorytetem jest otwarcie jednej nitki drogi do końca roku.
Dla mieszkańców Rymanowa i okolic zalew to nie tylko zbiornik, ale część krajobrazu i element bezpieczeństwa wodnego regionu. Tegoroczna sytuacja może wskazywać na potrzebę dostosowania gospodarki wodnej do zmieniających się warunków klimatycznych.
Źródło: Stowarzyszenie Nasz Rymanów
Fot. facebook.com

