Przełom w 60. minucie
Mecz Nafty Jedlicze z Mrukową długo nie układał się po myśli gospodarzy. Do 60. minuty podopieczni trenera Żytniaka przegrywali 0:2 i grali jedno z najsłabszych spotkań w sezonie. Wtedy jednak wydarzyło się coś, co całkowicie zmieniło obraz gry – zawodnik Mrukowej został ukarany czerwoną kartką za uderzenie bez piłki. Od tego momentu Nafta grała w przewadze i ruszyła do odrabiania strat.
Baroudi i Szczurek odwracają losy
Dziesięć minut po wykluczeniu rywala kontaktowego gola zdobył Baroudi, zaskakując bramkarza celnym strzałem z dystansu. Chwilę później w polu karnym sfaulowany został Tomasz Bober, a rzut karny na bramkę zamienił jeden z zawodników Nafty. Trzecie trafienie dołożył wprowadzony z ławki Szczurek, który wpisał się na listę strzelców głową. Mrukowana nie zdołała się podnieść po tym ciosie.
W końcówce Nafta miała jeszcze dwie okazje – ponownie po strzałach Baroudiego i Szczurka – i obie zakończyły się golami. Baroudi w samej końcówce mógł skompletować hat-tricka, ale jego strzał trafił prosto w bramkarza.
Skład Nafty
Żytniak – Krawczyk, Cieśla, Bober, Świątek – Janusz, Konstantinov, Devos, Hawaj, Białogłowicz – Baroudi. Rezerwowi: Szczurek, Najbar, Paczosa, Janik.
Dzięki tej wygranej Nafta pokazała charakter i umiejętność odwracania losów spotkania nawet w trudnych warunkach. Kolejny mecz będzie okazją do potwierdzenia zwyżkującej formy.
Źródło: ZKS Nafta – Splast Jedlicze










