Za nami kolejna edycja biegu Dycha Siekiernika. Organizatorzy nie kryją radości – frekwencja okazała się wyższa, niż zakładali, a atmosfera na trasie i na stadionie przerosła oczekiwania. Jak podkreślają, to był dzień pełen sportowych emocji, nowych życiówek i wzruszeń.
Podziękowania dla wszystkich, którzy stworzyli to wydarzenie
W opublikowanym wpisie organizatorzy skierowali słowa wdzięczności do kilku grup, bez których bieg nie mógłby się odbyć.
- Biegacze – za walkę na każdym kilometrze, niezłomność i energię, która udzieliła się wszystkim na mecie.
- Sponsorzy i partnerzy – za zaufanie i wsparcie, dzięki któremu możliwe było przygotowanie pakietów startowych i nagród.
- Wolontariusze – za pracę od wczesnych godzin porannych, pomoc na punktach wodnych i w Biurze Zawodów.
- Służby, policja i strażacy – za zabezpieczenie trasy i czuwanie nad bezpieczeństwem uczestników.
- Kibice i mieszkańcy – za doping, brawa i transparenty, które dodawały sił na najtrudniejszych odcinkach.
Co dalej z Dychą Siekiernika?
Organizatorzy zapowiadają, że trwają już analizy tegorocznej edycji, a w głowach pojawia się myśl o kolejnym biegu. Na razie zachęcają uczestników do regeneracji i świętowania swoich wyników. Czy impreza odbędzie się za rok? Wszystko wskazuje na to, że tak – o ile znajdą się chętni do ponownego wspólnego świętowania sportu.
„Odpoczywajcie, regenerujcie siły i cieszcie się swoimi wynikami. My już zabieramy się za analizę i powoli myślimy o … kolejnej edycji biegu!” – piszą organizatorzy.
Dycha Siekiernika to wydarzenie, które na stałe wpisało się w kalendarz lokalnych imprez biegowych. Tegoroczna edycja pokazała, że społeczność wokół biegu jest silna i gotowa na więcej.
Źródło: Klub Biegacza GOSiR Krościenko Wyżne
Fot. facebook.com

